Po raz kolejny czołowe zespoły świata powalczą w Krakowie o awans do najbardziej prestiżowych rozgrywek w rugby 7 - HSBC SVNS.
W Krakowie w dniach 11-12 kwietnia ponownie będzie okazja zobaczyć czołowe zespoły świata w turnieju World Rugby Sevens Challenger Series. Po dwóch turniejach w Kapsztadzie osiem najlepszych ekip żeńskich i męskich przyjedzie do stolicy Małopolski, aby walczyć o cztery przepustki do finałowego turnieju w Los Angeles, gdzie rozegra się walka o awans do najbardziej prestiżowego turnieju rugby 7 na świecie.
Wszyscy mamy nadzieję, że w tym gronie będzie również kobieca reprezentacja, której sukces od kilku lat stanowią o sile polskiego rugby. Medale mistrzostw Europy i Igrzysk Europejskich sprawiły, że podopieczne Janusza Urbanowicza przebiły się na stałe do serc polskich kibiców, a takie nazwiska jak Natalia Pamięta czy Anna Klichowska zna każdy fan sportu. Teraz ponownie będzie okazja zobaczyć je w Polsce, gdzie, mamy nadzieję, wywalczą sobie przepustki do finałowego turnieju w Los Angeles. Rywalki będą jednak bardzo mocne, bo zobaczymy w naszym kraju m.in. trzy drużyny uczestniczące w ostatnich igrzyskach olimpijskich. Gra toczy się o wysoką stawkę!
HSBC SVNS to coroczna seria turniejów dla męskich i żeńskich reprezentacji narodowych w rugby 7 organizowana przez World Rugby od sezonu 1999/2000. Występują w nich najlepsze drużyny siódemkowe na świecie, a otoczka wokół zmagań przypomina chociażby siatkarską Ligę Narodów.
Siedmioosobowe rugby to młodsza siostra najbardziej popularnej piętnastoosobowej odmiany. Jego początki sięgają 1883 roku i Szkocji, choć dopiero w połowie XX wieku ta dyscyplina zaczęła zyskiwać popularność na całym świecie. Stopniowo miłość do siódemek zaczęła rozlewać się na inne kraje, coraz więcej zawodników i zawodniczek wybierało tę odmianę - szybszą bardziej dynamiczną. Kibice zakochali się w zmaganiach, w których cały czas „pachnie punktami”.
Przełomowym momentem dla siedmioosobowej odmiany rugby był rok 2016 i Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Wtedy po raz pierwszy rywalizowano w tej dyscyplinie o olimpijskie medale. Do Krakowa zjedzie się bezpośrednie zaplecze światowej elity, więc będzie na co popatrzeć!
